Majowe wybory do Europarlamentu zbliżają się wielkimi krokami. Niestety, osobiście nie będę mogła głosować (nie, nie, mam 18 lat, obowiązki wzywają mnie na Ukrainę) ale na szczęście nie omija mnie zażarta walka o wyborcę. Portal wGospodarce ogłosił właśnie finał konkursu na najlepszy i najgłupszy spot. Ja zaś pokuszę się o kilka słów analizy.

Na pierwszy ogień spot Konrada Berkowicza, który jest też nominowany w kategorii najlepsze portalu eGospodarka.

Rzeczywiście, spot jest dobry. Konkretny, przejrzysty wizualnie. No i najważniejsze: siła wizualizacji i porównania. Każdy zna unijne tablice. Co ciekawe, brak tu jakiejkolwiek obietnicy wyborczej.

Z drugiej strony mamy co najmniej  dziwaczny spot Armanda Ryfińskiego

Panie Armandzie, ludzie, których to przekonuje, jeszcze nie mogą głosować.

Ale i w Europie Plus trafiają się dobre spoty:

Barbarze Nowackiej muszę oddać sprawiedliwość: prosty przekaz, kilka ładnych haseł, jedna okrągła, robiąca wrażenie liczba. Bez fajerwerków ale i bez błazenady w postaci psa z rogami.

Pozostając w tej samej partii spójrzmy na przykład pt. „Dobre chęci i pomysł na siebie zamordowane przez tragiczną realizację”:

Są tu, jakże rzadkie w spotach wyborczych, konkretne cele. Jednak co z tego, skoro w pamięci zostają bezsensowne piktogramy i „dzieci śmieci”.

Na szczęście prawa strona sceny politycznej pomysłowością nie ustępuje lewej:

Trzeba przyznać: zapamiętywalny i dynamiczny. Jednak moim freakowym okiem, zbyt agresywny, odrobinę za bardzo idący w stereotypy. O wiele lepiej wypada te spot, stonowany, a jednocześnie czerpiący z ciekawej formy wizualnej, którą wybrał Ruch Narodowy. Bardzo podoba mi się dobór formy muzycznej.

Z kolei Platforma wypuściła spot pod znaczącą nazwą „Tego potrzebuje dziś Polska”. Warto zwrócić uwagę na to, jak doskonale dobrana jest muzyka – dynamiczna, mocna, porywająca. To ona buduje połowę filmu.

Na koniec perełka ze Stanów. Tamtejszy kandydat Mitch McConnel nagrał spot, w którym nie pada ani jedno słowo:

Po tym jak w niesamowicie popularnym The Daily Show Jon Stewart zachęcił widzów do urozmaicania spotu własnymi podkładami, stał się on viralem, zwanym #mcconneling. Do fimu podkładano i Miley Cyrus i Sepulturę. Sam zainteresowny podobno uznaje zjawisko za zabawne.

 

 

Reklamy

About freakreklamowy

Po prostu fascynatka marketingu, reklamy, ciekawych kampanii i szokujących rozwiązań. Całkowicie i absolutnie subiektywna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s