Pamiętacie, kiedy ostatni raz dostaliście list? Taki prawdziwy, nie rachunek czy radosną korespondencję z banku. Ja nie pamiętam. Maile i sms zabiły sztukę pisania listów. Aparaty cyfrowe zabiły analogowe i ten dreszczyk przy wywoływaniu zdjęć. Czy tablety zabiją książki?

W wrześniowym Do Rzeczy przeczytałam bardzo ciekawy artykuł. Nosił tytuł „Biblioteki bez książek”. Otóż 14 września została otwarta BiblioTecha, pierwsza w USA biblioteka, w której nie ma ani jednej papierowej książki. Jest za to 48 iMaców, 10 mcbooków, 40 iPadów i 600 czytników e-booków.  Wirtualną książkę czytelnik wypożycza sobie na 2 tygodnie. Trafia ona do naszego czytnika, a po upływie terminu automatycznie trafia z powrotem do biblioteki.

Czy to kolejny krok do śmierci literatury czy prasy na papierze? A może po prostu to znak czasów. Do Rzeczy podaje, że w 2012 roku wartość publikacji elektronicznych wzrosła o o 100% – do ok. 50 mln złotych. Coraz więcej osób ma tablety, smartfony, Kindle. Mamy specjalne appki, pozwalające czytać jedną książkę na wielu urządzeniach. Gazety przeglądamy też z jej pomocą lub prenumerujemy na czytnik. Tak jest szybciej i wygodniej. Z drugiej jednak strony, zmierzch słowa drukowanego wieszczony jest od dawna. A ono wciąż się trzyma. Ja, czytając zbiory listów, zastanawiam się tylko, jak to będzie za 50 lat. Zbiory smsów Dody i Nergala?

Swoją drogą – ta reklama całkiem nieźle pokazuje, że papier zawsze będzie nam potrzebny…

Edit: Kiedyś czytałam felieton o pierwszej i drugiej klasie hiszpańskiego pociągu. Druga klasa to pęd, tablety, smartfony, głód szybkiej, mielonej informacji. Pierwsza to spokój, papierowe wydanie „El Pais”, książki, ewentualnie Kindle. Druga klasa to infoteinment, drugi obieg, łykanie informacji. Pierwsza to refleksja, tworzenie tego, co potem w zmielonej formie wędruje do drugiej. Pierwsza kreuje, druga papuguje. Doskonale wpisuje się tu celny komentarz mojej koleżanki, Marty: „Papier to nie przeszłość, papier to luksus”.

Reklamy

About freakreklamowy

Po prostu fascynatka marketingu, reklamy, ciekawych kampanii i szokujących rozwiązań. Całkowicie i absolutnie subiektywna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s