[English version]

Super Bowl tak w tym roku poszalała, że aż zgasł im prąd. Poszaleli tez reklamodawcy. Szczególnie często mówiło się o reklamie Samsunga, która miała być na owym sportowym święcie Ameryki wyemitowana (30 sekundowy spot na Super Bowl to koszt ponad 2 milionów dolarów – także jest o czym rozmawiać). Otóż spot na Wielkim Meczu był kontynuacją serii reklam, w których koreański gigant w ironiczny (i nieraz celny) sposób rywalizował z Apple.

Wirtuozeria sama w sobie – jak wytknąć rywalowi błędy jednocześnie punktując własne zalety. Nic dziwnego, że wielu ludzi czekało na to, co pokaże Samsung tym razem, szczególnie po zabawnym spocie dotyczącym tego, co (lub kto) ma być The Next Big Thing.

Mówiono o Galaxy S III, Galxay Note,  Glaxy Tab… W końcu bohaterem stał się  Galaxy Note:

Co mi się podoba? Przede wszystkim jasne nawiązanie do poprzednich spotów, dynamizm, żywiołowość, muzyka. Na pewno to przyciąga uwagę.

Minusem jest to, że zabrakło tego, co było plusem w poprzednich reklamach – wypunktowania zalet telefonu. Jednak rozumiem Samsunga – Super Bowl to milionowa impreza i reklama też musi być z przytupem, wybić się, zakołysać mózgiem. To na pewno się udało.

 

Reklamy

About freakreklamowy

Po prostu fascynatka marketingu, reklamy, ciekawych kampanii i szokujących rozwiązań. Całkowicie i absolutnie subiektywna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s