English version

Euro, Euro i po Euro…Przez ostatni miesiąc bałam się, że otworzę lodówkę, a tam  też będzie Euro.  Rozumiem – w wiadomościach trąbią, bo to temat na fali i ważny wielce. Ale czemu wszystko, absolutnie WSZYSTKO, od kabanosów po bieliznę  ma piłkę na opakowaniu, jest „kibica” i jest „Euro2012”.  Jako koneser dobrej promocji mam dość. Czy pracownicy działów marketingu wszystkich tych firm naprawdę myślą, że tyle wystarczy, aby przyciągnąć klienta? Jeśli tak, to radziłabym rozejrzeć się wokoło  i zorientować, ze to nie lata 90. Klienci są coraz bardziej wymagający i proste (prostackie?)chwyty marketingowe już nie skutkują. Polska się zmienia, Polacy się zmieniają. Stajemy się świadomymi konsumentami. I to jest fantastyczne! Szkoda tylko, że ci, którzy dla nas produkują, nie stali się jeszcze świadomymi producentami.

Reklamy

About freakreklamowy

Po prostu fascynatka marketingu, reklamy, ciekawych kampanii i szokujących rozwiązań. Całkowicie i absolutnie subiektywna.

One response »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s